|
Niedaleko Postów: 24158
|
Data: 25.11.2025; 08:16 Podobni sejm zgodził się na uznanie śląskiej gwary za POLSKĄ regionalną, którą będzie można się posługiwać formalnie w urzędach, acz nie wiem tak do końca na ile to prawda i czy jeszcze Prezydent RP najpierw to podpisze.
Póki co zróbmy sobie wstępną próbkę pisma, z jakim będziemy mogli w swojej śląskiej gwarze regionalnej wystąpić do urzędu, okej?
No to jak okej, to w jakiej sprawie...?
Ażeby wiele nie szukać, zaproponuję zwrócić się do, ot. - Miejskiego /Wojewódzkiego?/ Inspektoratu Budowlanego w kwestii tu przez tona już poruszanej, czyli zamontowania jego znajomemu klientowi z Tych - zbyt nisko liczników poboru prądu na klatce schodowej /ok. o,6m od posadzki i za noc w świecie ani zarządca, ani Tauron i wykonawcy nie da się przekonać do podniesienia go wyżej, przynajmniej tak jak był kiedyś przed remontem, tj, na wysokość głowy no takie NOVUM, wiecie...
A to po to ta próbka po śląsku, abyście Wy ludzie prości władający na co dzień tym językiem nie musieli udawać się do szkolonych wnuków z prośbą o napisanie w języku dotąd oficjalnym, czyli po polsku.
|
|
Niedaleko Postów: 24158
|
Data: 25.11.2025; 09:03 /Dla wątku: "Śląskie szkryflanie" - tu w zw. z dopuszzceniem języka śląskiego do oficjalnej gwary śląsko-polskiej oraz wykonania pierwszej próbki w tym języku na forum pless.pl./
/A tak w ogóle,to Hurra - udało mi się wreszcie po wielu próbach i cudowaniu tzalogować, bo mam z tym ostatnio niemały problem i może się kiedy nie udać to cudowanie, "wicie, rozumicie, towarzysze".../.
------------------------------------------------------------
No to piszemy Paćkowej to pismo w sprawie j.w. do urzędu we śląskim języku:
Taurona świynte figurki...
"Witom Wos, piyrszy roz:
Szkryflom do Wos to piśmidło
we sprawie takowej,
co byście mi pomogły
w energetyce siakiej:
skuli tego, iże po rymoncie
nimom teroski żodnej kotroli
co do poboru sztromu,
co mie bardzo boli.
Np bo te siarony jedne -
zamontowały mi licznik tak nisko,
że jak do świyntej figurki klynczeć
przed niom mie to zmuszo…,
abo rypnońć łepom
o delówka we klotce,
bo łod wiyrchu nic niy widać
ani w knefle klepać i po godce!
Touż licza na wos, dobrzi ludzie,
że mi pomożecie we w tym,
co bych jo wiedziała jako to
z urządzeniem tym, abo stamtym.
Czy go wymiynić na oszczydniyjszy,
abo łostawić, bo jeszcze musza wm pedzieć,
że tarczy żodnej tynliczni nimo
ino coś tam czasym se zamigo….
Tak że wszystko treros jest do kupy,
nimom żodnej nad tym wiedzy i kontroli,
jak kiejsik przed remontym miałach,
co mię bardzo boli.
I jak wyjdzie z tego, ,że ślonsko firma,
ani wy, we w tym urzyndzie, o jak boli! -
nic mi pomóć niy umiycie,
to się skieruja do goroli.
Czyli wiycie kaj - do stolycy,
ja, tak sie swami pohandrycza!
Łoni jus tam bydom wiedzieć,
co swami zrobić, na to licza.
A jak za dużo sztromu zużyja, to to bydzie
wasza wina, no bo czyja, sie pytom?
Niy byda przed licznikiym klynkać
jak przed jakom świyntom figurkom!!
/25 XI 2025r., ton (jeszcze) na forum pless.pl - dz. Rozrywka./
|
|
Niedaleko Postów: 24158
|
Data: 25.11.2025; 09:19 I co, jak wyszło ?
Największą zagadkę widzę w tym, czy do odczytania i zrozumienia tej śląskiej godki są odpowiednio przygotowani, bądź przeszkoleni urzędnicy spoza Śląska...
Ba, nawet pośród śląskich łuconych we w tym piśmie i języku może być spore zamieszanie, bowiem są rożne "szkoły" jego, tak że doktoratów z niego, czyli głupot - narobi się cale mnóstwo, zapewne, oj, szykuje się nam nowa wojna z tego powodu!...
Bo to jest tak, że nieraz w każdej dzielnicy używa się innych odmian tego języka, zaledwie nieraz parę ulic dalej i już brzmi to inaczej (inacyj, wis?).
|
|
Niedaleko Postów: 24158
|
Data: 25.11.2025; 17:52 Nima to jak szkryflanie po ścianie, prowda dzieci?
|
|
Niedaleko Postów: 24158
|
Data: 26.11.2025; 06:38 Dobrze, ale konieczne jeszcze jest poprawienie tekstu oraz zbicie czterowierszy w jedną mniej więcej całość, no bo przecież pisma Paciakowej w postaci wiersza nie będziemy wysyłać, prawda.
No to do dzieła !!
Taurona świynte figurki...
"Witom Wos, piyrszy roz:
Szkryflom do Wos to piśmidło
we sprawie takowej,
co byście mi pomogły
w energetyce tauronowej:
skuli tego, iże po rymoncie
nimom teroski żodnej kontroli
co do poboru sztromu,
co mie bardzo boli.
Np bo te siarony jedne -
zamontowały mi licznik tak nisko,
iże jak do świyntej figurki klynczeć
przed nim mie to zmuszo…,
abo piznońć łepom
o delówka we klotce,
bo łod wiyrchu nic niy widać
ani w knefle klepać, i po godce!
Touż licza na wos, dobrzi ludzie,
że mi pomożecie we w tym,
co bych jo wiedziała jako to
z urzondzeniem tym, abo stamtym.
Czy go wymiynić na oszczydniyjszy,
abo łostawić, bo jeszcze musza pedzieć,
że tarczy żodnej tyn licznik nimo
ino coś tam czasym se zamigo….
Tak że wszystko teroski jest do dkupy,
nimom żodnej nad tym wiedzy i kontroli,
jak kiejsik przed remontym żech miałac,
co mię tyż to bardzo boli.
I jak wyjdzie z tego, że ślonsko firma,
ani wy, we w tym urzyndzie, o jak boli! -
nic mi pomóć niy umiycie,
to się skieruja do goroli.
Czyli wiycie kaj - do stolycy,
ja, tak sie swami pohandrycza!
Łoni jusz tam bydom wiedzieć,
co swami zrobić, na to licza.
A jak za dużo sztromu zużyja, to to bydzie
wasza wina, no bo czyja, sie pytom?
Niy byda przed licznikiym klynkać
jak przed jakom świyntom figurom!!
|
|
Niedaleko Postów: 24158
|
Data: 26.11.2025; 06:45 /No i jak, dostaliście to pismo - skargę od Paciakowej?
To co teraz - olejecie ją, jak dzisiejszej szpagatowej entelgencji przystoi czy do gimnastyki..., pardon - tortur ją zmusicie na tej zimnej posadzce i bolących kolanach, jak tak by chciała z licznika cosik się dowiedzieć, jak jeszcze niedawno mogła?
Oto wielka tajemniiiicaaaaa...
|
|
Niedaleko Postów: 24158
|
Data: 26.11.2025; 06:47 Swoją drogą - dobrze, że mi dała poprawić to pismo, o wiele lepiej ono teraz wygląd, prawda?
|
|
Niedaleko Postów: 24158
|
Data: 26.11.2025; 06:51 No, trzeba jak najwięcej ćwiczyć, nic innego nam nie wypada, jeśli chcemy coś po śląsku sobie lub innym pomóc załatwić, czyli naszkryflać.
|