Forum

Temat: Nie jak Zorro, a odkryci, w przyłbicach mają oficjele być przed nami.

ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 13.01.2021; 08:21

To, że mamy być w miejscach publicznych w maseczkach, nie oznacza, iż w płóciennych jedynie, zakrywające nasze twarze niemal całkowicie, że nawet znajomym się nie kłaniamy, nie będąc pewnym kto zacz za tą maseczką.

Bowiem jest jeszcze dopuszczony inny rodzaj maski: PRZEŹROCZYSTE przyłbice lub przyłbiczki, chroniące nas przed zakażeniem nie mniej, niż płócienna, a przy tym lepiej i zdrowiej się w niej oddycha.

O ile wobec przeciętnego człowieka możemy nie mieć żadnych żądań pod tym względem, to jednak, tak uważam, wobec oficjeli, występujących przed kamerami i przemawiającymi do nas, jak wysocy urzędnicy np., to raczej tak, abyśmy wiedzieli jak wygląda ten, co do ans przemawia i coś nam tłumaczy lub czegoś od nas oczekuje ten wysoki rangą urzędnik państwowy.

A nie wyglądać jak ten Zorro, bez szpady i konia, zza tej swojej też czarnej maseczki; jego twarz powinna być widoczna.

Temu służyć mogą jak najbardziej PRZEZROCZYSTE maski z pleksi.






ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 13.01.2021; 08:25

Od Prezydenta, poprzez Premiera i Ministrów w dół, tak powinno być z tymi maskami; twarze widoczne, a nie zakryte za szmacianą maską.

Taki apel mam.

/Z cyklu: Pisanie na Berdyczów lub Warszawę?/


ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 13.01.2021; 08:31

Nasi rodacy są praktyczni i pomysłowi i już pojawiły się takie nawet mini maseczki z pleksi, z zawieszeniem na uszy, jak okulary, no, lub z gumkami, ale zakrywające nos i usta, aż do oczu.
Tradycyjne, wysokie z pleksi zakrywają dodatkowo jeszcze oczy, lecz są mniej komfortowe, acz na pewno o bezpieczniejsze.

W każdym razie - w takich powinni nam się oficjele pokazywać, a nie chować się za nieprzezroczystą maską, jak jaki... Zorro, no, niech będzie, że tylko Zorro.



ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 13.01.2021; 09:09

Piszę ten apel także w trosce o bezpieczeństwo tych oficjeli, zwłaszcza Prezydenta RP, Premiera itd.

Zdarzyć się przecież może coś takiego jak porwanie i podstawienie nam kogoś innego.

Oglądałem już coś takiego na kilku filmach, a przecież życie pisze nieraz o wiele bardziej zaskakujące scenariusze, dopiero potem w filmach nam przedstawiane.

Byśmy mogli być spokojni o naszych oficjeli, a też by nikomu nie przyszedł w praktyce do głowy tego rodzaju scenariusz - koniecznie muszą zdjąć te dotychczasowe zakrycia twarzy i zamienić je na PREZROCZYSTE.

Nie chcę podejrzewać, że za tą czarną maską stoi jakiś sobowtór, a nie prawdziwa osoba.
To chyba dla każdego mądrego oczywiste, prawda?



ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 14.01.2021; 09:36

Tak naprawdę, to bym WSZYSTKIM, całemu społeczeństwu, zalecał ten KONIEC z ANIMOWOŚCIĄ, ukrywającą nas za płóciennymi maseczkami, czyniącymi nas NIEROZPOZNAWALNYMI.

Przez to stajemy się sobie jeszcze bardziej obcy, niż przed tą karą losu, jaką nam Bóg wymierzył, z powodu naszej kłótliwości, jątrzenia i nienawiści do tych naszych bliźnich, co inaczej uważają lub mają za sobą życiorys, którego nie potrafimy zaakceptować, bo tylko nasz jest najlepszy, nieskalany, bo urodzeni w czasach nie wymuszających na nas roli żelaza, będącego pomiędzy młotem, a kowadłem, a kto wie jak by wielu potrafiło się w tym wówczas odnaleźć. Inne nacje tak za mają za swoje.

Nie chcę wyglądać jak bandyta!

ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 14.01.2021; 09:38

KONIEC z ANONIMOWOŚCIĄ.

/Tak powinno u góry być./

ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 14.01.2021; 09:46


Nie chcę wyglądać jak bandyta!

Jeśli z ust naszych wydostają się
słowa niegodne i obelżywe,
nie tyle pełne emocji, co obraźliwe -
los każe nam zakryć te usta parszywe.

Wynajdzie ku temu pretekst byle jaki,
może nawet skłoni kogo, by tak się stało
byle zadość było wymierzonej karze,
a ludzi złych to mocno zabolało.

Jak tych, co im wiecznie wytykano
ich błędy lub życie z przeszłości,
czyniąc w narodzie wiele złej krwi,
i w polityce wiele nienawiści i złości.

Mądrzy ludzie nie oglądają się za siebie,
tam wiele błędów i zła, obok dobra, a jakże,
lecz jeśli mają być one powtórką,
to niech je pamięć nasza wymaże.

Tak buduje się pokój i dobrą krew czyni,
to narodowi daje siłę i moc budowania
pomyślności i szczęścia, a nie biedy,
a też z przeszłego dorobku rujnowania.

Ileż to małżeńskich rozwodów,
gdy sobie przeszłość wypominamy
co daje tyle, że nowych partnerów
o ich przeszłość już nie pytamy.

I nagle da się żyć w zgodzie, gdy
patrzymy do przodu, mądry powie,
a nie oglądamy się stale za siebie,
jak ten kierowca, co przez to leży w rowie.

Lecz niestety, w naszym kraju, -
niczym ten kiepski kierowca; jak nie teczki,
to dawnej Ojczyzny obywateli pognębienie,
a z tego te zakrywające złe usta duszące maseczki.

I choć się w nich dusisz wina i kara tak wielkie,
że nie przyjdzie ci na myśl, by iść sobie uliczką -
i zastąpić tę duszącą, niezdrową maseczkę -
komfortową, przezroczystą przyłbiczką.

Nie bój się, nie mniej ona bezpieczna,
albowiem wirus, to nie komar ni mucha,
co by cię oblatywał, by ci wlecieć prosto
do nosa lub buzi, prędzej ci wleci do ucha.

Staniemy się przez to mniej anonimowi,
byle w miejsce zgorzkniałej gęby,
uśmiech, zagościł za tą przyłbiczką,
a nie zaciśnięte z nienawiści zęby.

Obecnie, w tych czarnych maskach,
zwłaszcza, gdy redaktor nas o co pyta -
wyglądamy, niczym z horroru jakiego
filmowy bandyta.

/Z cyklu: Oborowe rymowanie./


ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 22.01.2021; 09:00

Czy należy również pominąć i ten fakt, iż nosiciele tych czarnych maseczek /kto to projektował?/ wyglądają niczym koń z obrokiem u pyska, to wielce zastanawiającym jest krok w tym temacie, jaki postąpili Niemcy.

Otóż tam obowiązują już /bądź zalecenie/ nie byle jakie maseczki płócienne/szmaciane, a wyłącznie MEDYCZNE lub CHIRURGICZNE.

Powinno nam dać do myślenia ten krok Niemców, gdy chodzi o podniesienie poprzeczki w zakresie ochrony przed wirusem i odrzucenie zwykłych dotąd maseczek na rzecz bardziej specjalistycznych, jw., z symbolem FFP2.

Być może te nasze czarne takie to są właśnie, tego nie wiemy, jedno może być w związku z tym pewne: mianowicie, że po pewnym czasie znowu przekonają się /przekonamy/, że i te specjalistyczne nie dają tego i komfortu i bezpieczeństwa, co... pleksiglasowe przyłbice/przyłbiczki.
A na razie krok w tym kierunku pierwsi postąpili praktyczni Niemcy.

I wobec tego należy pójść o kolejny krok dalej i... zamienić nawet te medyczne - no właśnie, czym?

A to już wiemy.

Na razie przyglądam się koniom.

Zawsze mam wrażenie, że lada moment który zachichra.

Powtarzam za powyższym postem: wirus, to nie komar, ni mucha i nie oblatuje twarzowej maseczki, by wpaść nam koniecznie do nosa lub ust, bowiem jego nośnikiem jest nasza ślina, aerozolowa, podczas kichania, mówienia i kaszlu. Jeśli więc dodatkowo zadbamy o wzajemny dystans, to jak on może w nas wtargnąć, no jak?

On także nie jak ten pyłek kwiatowy, co krąży wokół nas, choć tak samo lekki, a nawet bardziej, ale sam bez nośnika co - znika.

Niepotrzebnie zatem każą nam dusić się w maseczkach płóciennych, przysparzając nam jedynie dodatkowych chorób, byle pacjent był?

Tylko maski z pleksi, ale także nie takie ot sobie zwykłe, byle sprzedać je, a wyprofilowane odpowiednio na nos. I są już takie, bardzo wygodne.
Są stale poprawiane, polepszane. Chyba sobie taką sprawię, nie będe czekał na kolejny mądry krok Niemców, jak to ja znimi Bitwę pod Grunwaldem wygrałem.













ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 22.01.2021; 11:02

Smogu już nie ma, a maski są...?

Odsłońmy swe twarze, anonimowe,
zakryte dotąd za karę losu sprawiedliwego,
bowiem wypadały z nich słowa niegodne,
dalekie od przykazania miłości bliźniego.

Te mamy jedynie w swych deklaracjach,
składanych przez każdego z osobna,
by przypodobać się wiadomej instytucji,
acz w tym oszukać tzw. Boga niepodobna.

On zna nasze obłudne działania, w tym
głoszone hasła o wzniosłych "wartościach",
rozmijające się wszak daleko z nimi w praktyce,
stąd co rusz dostajemy od losu po kościach.

Jedyną pamiątką z tego i pocieszeniem
liczne pomniki i polityczne okrzyki,
po tej naszej zawinionej martyrologii,
wszak "Bóg jest zawsze sprawiedliwy."

Lecz według tychże tylko wówczas,
kiedy dobrze nam idzie i zwyciężamy,
bowiem samo Niebo nam dopomaga:
a jak źle, to co - od diabła to mamy?

A całkiem to nawet możliwe, człowieku,
wystarczy poczytać Cię w necie,
jakim językiem plugawym oceniasz innych,
co też po swojemu myślą i piszą, przecie.

Bóg/Los zdecydował tedy o zasłonięciu
naszych niemiłych ust i twarzy,
z których za wiele żmijowego języka,
obrażania i potwarzy.

A zero miłości, co najwyżej do swoich,
a to żadna tam sztuka i Boga nie wzrusza,
o czym prawi nam najlepsza ewangelia,
bo: "O naśladowaniu Chrystusa.".

I jeśli naprawdę pragniecie uwolnić się
od przyduszania - czytajcie po kilka razy
i PRAKTYKUJCIE co tam napisane,
a zdejmie Wam Bóg kaganiec z twarzy.

Póki co - zadeklarujcie poprawę,
a będziecie mogli ulżyć sobie
nie dusząca maseczka, a z pleksi,
o tej deklaracji i wirus się dowie.

Byle była poprawa i postanowienie realne,,
a to znaczy by nie oglądać się za siebie
i historię złą zamknąć raz na zawsze,
dla zgody i pokoju, a docenią to w "Niebie".

Raz dwa koronawirus odejdzie,
epidemia na jakiś czas zaniknie,
zależeć to będzie od nas, czy zła mowa
z ust naszych na zawsze zamilknie.

Czy tylko doraźnie karę odwleczemy,
na powrót poddając się histeorycznej narracji,
której celem rozdrapywanie zadawnionych ran
a skutkiem tego - tworzenie dezintegracji,

przez szukanie wrogów, taką mają naturę,
daleką od deklarowanych wartości,
acz stale tylko o nich, dla zmyłki, by "diabeł"
znów mógł pogruchotać im kości.

Nawet teraz, po tejże deklaracji
poprawy i za sprawą Bożej łaski -
otrzymamy zawieszenie słusznej kary
że będziemy mogli zdjąć te maski.

Do tego wszakże czasu - sami też
możemy sobie ulżyć; szmaciane maseczki
co nas przyduszają - zamienić na wygodne
i zdrowsze plastikowe przyłbiczki.

Zniknie też nasza podejrzana anonimowość,
co więcej bandytę w nas przypomina
na powrót człowiek rozpozna człowieka,
warunek: ma to być uśmiechnięta mina.


/Z cyklu: Bez rajania też się da./

ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 23.01.2021; 09:31

/Oczywiście, gdy piszę o przyłbiczkach, to mam na myśli półprzyłbice, sięgające pod oczy, dając miejsce na okulary./

ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 23.01.2021; 18:48

A kiedy o "Naśladowaniu Chrystusa" = Tomasza A Kempis, to o dwu rzeczach chciałbym napisać, czyli powiedzieć:

1. Musi to być raczej, bo moim zdaniem najlepsza jest, koniecznie w przekładzie Anny Kamińskiej.

2. Aby wszyscy mogli z niej wynieść jakiś konkretny pożytek, zarówno
- a) wierzący, jak i tzw.
-b) wolnomyśliciele i ateiści = racjonaliści -
to tak:
ad. a) ci pierwsi - dla nich jest ta cała przeświętna książeczka, składająca się z IV ksiąg;

ad. b) dla nich, aby nie poczuli się zanadto irracjonalnymi czy zdewociałymi i nie zniechęcili się, jak na swoje poglądy -

- to sugeruję przestudiowanie trzech pierwszych ksiąg, które moim zdaniem - są dla wszystkich ludzi na tej planecie.
/Albowiem, jak wieść niesie - IV księga została dopisana na zlecenie Kościoła rz.k., by w ogóle mogła być ona wydana. Bez tej IV. księgi za bardzo przypominałaby chrześcijańską jogę, a nie stricte chrześcijańskie dzieło.

Niemniej, kto pragnie z tej grupy zapoznać się z całością - jego wola.
Naprawdę przeczytać warto. No, oczywiście nie ma nic idealnego i lekkie własne korekty do jej treści są osobistą sprawą każdego doświadczonego życiem człowieka.

Przyda się nam taka lektura zwłaszcza teraz, na te niebezpieczne epidemiczne czasy, kiedy co dziennie powinniśmy powtarzać za typ info :)) - memento mori.









ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 24.01.2021; 05:20

/Codziennie./

ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 24.01.2021; 05:30

O, zapomniałem jeszcze o trzeciej grupie napisać:

- a kto uznaje tzw. channeling - również i dla niego jest ta mądra książeczka.
Jest ona opatrzona przedmową ks. Jana Twardowskiego, tak na wszelki wypadek wolę to dopisać.

W sam raz na te trudne czasy. A jak trwoga, to wiecie sami co robić.

Po zastrzyk.

ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 24.01.2021; 08:37

Zaś innowiercom podpowiem, dla lepszego przekonania się do niej i przyswojenia sobie wielu zawartych tam uniwersalnych prawd i drogowskazów życiowych, iż niektórzy teologowie tłumaczą Chrystusa, jako Boską Uniwersalną Energię.


ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 24.01.2021; 08:57

Wracając do naszych baranów, jak powiedział baca, to dam takie porównanie z tymi maskami:

- jeśli eksperci tak bronią przewagi szmacianych nad pleksilasowymi, twierdząc m.in., że aerozole unoszą się wokół naszych twarzy niczym pyłki kwiatowe, bzdura! i są wdychane ustami i nosem, to OK, tylko w takim razie;
a) gdzie ten dystans wzajemny, dzięki któremu te "pyłki" aerozolowe nie docierają do nas,

b) ile jest szczelin wokół maseczki płóciennej, wokół nosa, nad i z boku, tak samo jak u maski z pleksi, a jest ta druga w dodatku wyższa, jeśli to cała, a jeśli półprzyłbiczka, to pozostaje nam pilnować dystansu i na to samo wychodzi, a o ile ona wygodniejsza i zdrowsza?!

c) podczas kichania, kaszlu - gwałtownego wyrzutu aerozolowej i nie tylko, śliny - to jak to przylgni do szmatki i na jak długo i z jakim ryzkiem zakażenia się oraz innych, a jak w przypadku przyłbic, po której jak nie spłynie, to pod kranem o wiele łatwiej jej się pozbyć, niż ze szmatki.

Dłuugo, baardzo dłuuugo Europa/UE dywagowała nad pozostaniem przy jednej godzinie niezależnie od pory roku, by dopiero od teraz tak się stało, bo nic to nie daje, to przesuwanie godzin.
Takie jest nieracjonalne myślenie naszych "mędrców".

Z tymi maseczkami też tak może się okazać.


ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 24.01.2021; 08:59

Tak na marginesie - w Rosji i na Białorusi bodajże, już od lat niczego nie przesuwają, co najwyżej całe zegary na półce.

ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 24.01.2021; 09:13

Tak, a już porównanie co do przepuszczalności wirusa prze materiału do pleksi, to nie ma o czym mówić; jest ono takie, jak oczka siatki ogrodzeniowej i przelatującego przez nią komara, gdy przez pleksi nic nie przeleci, a jeśli kto kichnie na nas, mówi do nas - to zawsze stoi naprzeciw, a jeśli zdarzy się zboku, to poleci obok nas.
Kiedyś broniłem tych płóciennych, bo nie było jeszcze na ryku przyłbic, a teraz już są i pozwalają na likwidację anonimowości, jak również przyduszania się i zachorowania od pleśni, grzybów i innych bakterii pozostawianych na szmacie.

Przemyślcie, decydenci i nie tylko, koniecznie raz jeszcze te godziny.
Nie dajcie się wyprzedzić znów innym małpom.

ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 24.01.2021; 09:28

Kopernik też nie czekał. Ani Łukasiewicz - z zastosowaniem nafty.
Maria Skłodowska Curie - z radem, a pszczyński wynalazca elektrolizy z produkcją wodoru, to inni poszli za nimi, za nami!!
Ba, myśmy też z początku niekoniecznie te wynalazki zaakceptowali, bo... czekaliśmy na innych, no ale zawsze je drogo potem odkupywaliśmy, bogaty naród wszystko kupi, jak głupi i w porę nie potrafi skorzystać od SWOICH!

Jedynie twórcy disco polo mieli odwagę stworzyć i upowszechnić swoje muzyczne dzieła dla mas.
Reszta, to tchórze, boją się zawstydzenia, że pierwsi coś nowego łyknęli, dopiero jak "tamci" to mają i lubią, a to y też. Gdyby ten przemądrzalec "ton" nie był choć odrobinę bezwstydny też by nic nie tworzył, bo wie, że nawet potworki z czasem stają się przydatnymi, jak to brzydkie kaczątko, co potem wyrasta na pięknego łabędzia...

Bo u nas zawsze najpopularniejsze, a przy tym zgubne jest powiedzenie: samochwała w kącie stała.




ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 24.01.2021; 14:53

Aj, służby działają, brawo! I hakerzy też: wszystko mi znikło przez wyłączenie mi na chwilę internetu, ale damy rady...

Ok, w jednym zdaniu:

Przez te przyduszające maseczki płócienne - wiele z osób udaje, że coś na twarzy ma, lecz nosi je poniżej nosa, sami to mogliśmy zobaczyć w TV przed chwilą podczas transmisji z uroczystości jednej ze wspólnot wyznaniowych. Ale ten zwyczaj jest powszechny nie tylko tam
Tak się oszukuje ludzi i samych siebie, zamiast po prostu zalecić nam zamianę ich na zdrowsze i komfortowe przyłbiczki/półprzyłbice przezroczyste z pleksi, nikogo nie czyniące w dodatku anonimowym

Jest krótko i węzłowato? Jest.

No to macie tu, dzieci w nagrodę plecionkę słowną od tona.

ton

Niedaleko

Postów: 21721

Data: 24.01.2021; 14:54


"Duś, duś, gołąbeczki..."
wg śląskiej pioseneczki

Tylko my tutaj, w Pszczynie
i okolicy, mamy odwagę
pisać o tym na plessie.pl
i zwracać na to decydentom uwagę;

No i chwała za to Właścicielom
tegoż portalu i forum,
że pozwalają Polskę w ten sposób
naprawiać, czyniąc to tutejsze larum.

Pomimo iż, fakt -
trafia to nieraz niczym kulą w płot,
prędzej przejąłby się tym
bezpański pies, albo kot.

Dlatego kierujemy to najczęściej
do naszej mitycznej Bazy
Pola Morficznego,
skąd dostaną za to z czasem razy.

Dokładają też przez ten tumiwisizm
do ogólnej złej krajowej "karmy",
że miarka się przebrała
i mamy to co mamy...

I nas dopadł posłaniec śmierci,
jak inne nacje co tak samo mają,
bo wszędzie są ci olewacze,
co rzetelną pracę jedynie udają -

wydawaniem pustych rozporządzeń,
podpisanych przez premiera,
lecz na nic to, jeśli do urzędników
na dole to nie dociera.

Nawet w temacie maseczek się gubią,
dając posłuch pogubionym ekspertom
i wolą przyduszać ludzi,
każąc zakrywać twarz chociażby skarpetą.

Pomimo, że w Polsce produkuje się już
o wiele zdrowszą dla nich alternatywę -
przyłbiczki komfortowe -nic to dla nich,
jak by zrobił im kto lewatywę;

I dalej uparcie w te duszące szmaty,
co ich tam starsi i słabowici obchodzą,
byle rozporządzenia były i opozycja się nie czepiała,
choć już pomału Niemcy od tych szmat odchodzą.

Dlatego chwała Pszczynianom za to,
przynajmniej my na plessie to podnosimy,
konsekwentnie robimy tu swoje, aż kiedyś
do rzetelności i rozsądku ich zmusimy.

Zadziała w końcu to, co ma zadziałać,
jak już zadziałało, lecz to tylko połowa,
w drugiej poleci wszystko do lamusa,
nie bacząc na to czyj to stołek czy głowa.

/Z cyklu: Tsunami nadchodzi./

Nowi klubowicze

matta

Pszczyna
w klubie od: 2024.02.17

michal97

Pszczyna
w klubie od: 2024.02.17

zbyzsek54

Żory
w klubie od: 2024.01.23

Marcin199

Warszawa
w klubie od: 2024.01.15

zrb

Pszczyna
w klubie od: 2024.01.08

fbtest

fghj
w klubie od: 2024.01.06

gemmy

california
w klubie od: 2024.01.06

harry123

abcd
w klubie od: 2024.01.06

Najaktywniejsi - forum

ton

Niedaleko
postów: 21721

pless1

Pszczyna
postów: 10306

leo68

Pszczyna
postów: 7557

Investor

Blisko,coraz bliżej!
postów: 7024

jasmin7

Pszczyna
postów: 5777

cirka

Pszczyna
postów: 4425

POnuryZniwiarz

Shangri-La
postów: 2873

Najaktywniejsi - komentarze

Yankee

Pszczyna
komentarzy: 3240

djhooligan

Pszczyna
komentarzy: 2389

Lanser

Pszczyna
komentarzy: 2207

cirka

Pszczyna
komentarzy: 1486

Gocha

pszczyna
komentarzy: 1104

mnb

Pszczyna
komentarzy: 1050

Buziak

sps
komentarzy: 768