Forum

Temat: Czy to może być prawda, że lekarze badają nas przez telefon?...

ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 05.09.2020; 08:14

II. Badania na telefon u dentysty.

1. Uruchamiamy kamerkę i otwieramy s=szeroko usta, a następnie wsadzamy telefon do jamy ustnej, jednakże tu uwaga: nie za głęboko, aby go nie stracić po ewentualnym przełknięciu go.

2. Kamerką, znaczy telefonem - obracamy w jamie ustnej na wszystkie strony, tak aby lekarz dentysta mógł dobrze przyjrzeć się wszystkim naszym zębom, nieważne ile ich mamy, nawet dwa to już coś.

3.Bardzo ważne podczas takiego badania jest aby nie pomylić naturalnych zębów ze sztucznymi, zatem sztuczna szczękę powinniśmy wyjąć, dzięki czemu pan doktor poinformuje nas, iż ten ból to od chorych dziąseł pochodzi, a nie od sztucznych zębów, bo to mało prawdopodobne jest.

4. Po takim badaniu kamerkę wyłączamy i przechodzimy na odbiór, co nam tam lekarz doradzi, prawda.
Najprawdopodobniej doradzi nam płukanie jamy rumiankiem, bo na odległość to raczej trudno mu będzie borować, musiałby mieć o wiele dłuższy wysięgnik.

5. Po skończonej konsultacji - doładowujemy telefon, na wypadek gdyby nas rozbolała głowa i musielibyśmy się połączyć z pielęgniarką, by nam przez telefon zastrzyk dała.


ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 05.09.2020; 14:25

Tak, wydaje się, że może to być jednak prawda, z tym badaniem przez telefon, z pominięciem bezpośredniego kontaktu z nomen omen - lekarzem pierwszego kontaktu.

Tu, na forum to nie, bo kto tam zdobędzie się na dyskusję z głupim starszym oborowym "tonem", ale na str. głównej pless.pl pod artykułem na temat "jesiennej strategii walki z epidemią koronawirusową" br. - znajdziemy taki oto najświeższy komentarz mieszkanki, w sam raz jakby potwierdzający moje wątpliwości:

"Gość: Zatroskana:
Może Zacznijmy od tego by lekarze pierwszego kontaktu w końcu zaczęli przyjmować pacjentów!!!"

4 września 2020, 12:51 "


ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 06.09.2020; 07:53

Tyle narobił ten koronawirus szpetny, że mamy nauczanie zdalne, leczenie zdalne, jeszcze nam tylko brakuje zawodów na plucie zdalne.
/A może oplucie, zdalne?/

ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 06.09.2020; 09:26

/Uwaga: a teraz zamiast agresywnej kawy, czyli kofeiny, na pobudzenie, a przed niedzielną mszą świętą, by po mocnej kawie nie nagrzeszyć przekleństwami, a jedynie popukaniem się w czoło, co najwyżej./
---------------------------------------

A nieee, to już przecież mamy, odkąd prawica doszła do władzy, to opluwanie na odległość! Wszystkiego co za nimi, jak i co dotrwało z tamtego do dziś. Żadnego szacunku do przeszłych pokoleń Polaków, co znaleźli się jakby pomiędzy młotem, a kowadłem. Nawet udawany serwilizm wobec narzuconej, a niechcianej przez wszystkich władzy ówczesnej im przeszkadza, choć był to udany sposób na przetrwanie.

Nawet tu - mało tu tego było?
Może by się nie trzeba aż tak zezłośliwiać za te ich zawody w opluwaniu na odległość, no ale jak tak pomyślę w jakich to czasach wyznawanych "fartoścI" te zawody się odbywają, to trochę zniesmaczony jestem.


Taka, wiecie, udawana, na potrzeby religii i Kościoła - miłość bliźniego ze śliną na końcu języka. Niczym ta ropucha plujka, co też tak potrafi ucelować we wroga, no ale ona musi, bo z tej praktyki żyje, a człowiek, zwłaszcza z określonymi wartościami nie musi, ale... jakby musi, bo taka to "kopernikańska zasada" i moda nastała, iż pieniądz gorszy wypiera ten lepszy, no i czyni to tak skutecznie, że nawet ten lepszy staje się gorszy, by się przylizać, i także pędzi czy to na Ukrainę robić wraz przewrotkę polityczną, a nie demokratyczną /pamiętamy, pamiętamy, jak zarówno Kwaśniewski jak i inni jego kompani z lewicy dopomagali prawicowym politykom w tym puczu, pomimo, iż to prezydent z polskimi korzeniami był i choćby na pamiątkę należało go nie ruszać.../, czy do Gruzji, albo tej nieszczęśliwej Syrii, gdzie również sumienie nasze nie powinno być czyste. Tylew tym wszystkim mimo wszystko lepszego, że u nas, w Polsce, można o tym przynajmniej napisać, a w tamtych krajach to chyba nie, chociaż i to jest niepewne, że nie, jeśli dopiero teraz, po tych rozruchach, dowiadujemy się o zablokowaniu internetu na Białorusi np.

Tak, że zawodnicy biorący udział w tych zawodach w opluwaniu na odległość mają swoje osiągnięcia, cóż z tego jednak, że zamiast medali - rykoszetem się to na nas odbija, bo wraca w postaci podobnych retorsji i konsekwencji, jak te unijne np., że w sumie nam się to plucie nie opłaca, gdyż wychodzimy w świecie na takich samych niemal totalitarystów...
Czy zatem te zawody od lat u nas w Polsce uprawiane w pluciu i opluwaniu na odległość są dla nas dobre, by je kontynuować?

Oto pytanie dla Was, na dziś, zamiast mocno pobudzającej i uagresywniającej kawy czy herbaty, macie tu łagodne, acz owszem, może nieco zbyt gorzkie ziółka od "tona", przed udaniem się do kościółka i to jest dobre, to je dobre!

/Z cyklu: Czy tak to zapiszą przyszli historycy na kartach prawdy o dzisiejszej Polsce?/

ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 06.09.2020; 09:29

I jak ziółka smakowały?
Naprawdę były takie gorzkie?

To nawet dobrze, bo mówi się, że najlepsze lekarstwo to jest wtedy, jak jest gorzkie.

Teraz już: Miłego Dnia, zawodnicy.



ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 06.09.2020; 09:45

I tak się w tym "zdalnym" rozsmakowali, że już im to opluwanie zdalne nie wystarcza i muszą te pozostałe formy zdalne wprowadzać, zdalnym leczeniem, na odległość, włącznie.

Tym łatwiej nam to teraz będzie zrozumieć po przeczytaniu przydługiego posta starszego oborowego "tona", który możliwe nawet, iż mieści się w w ustalonej przez rząd grupie "niepełnosprawnych intelektualnie', to w stopniu nie tyle umiarkowanym, a "głębokim" wg Rozporządzenia.
A że głupiemu się wiele wybacza - to jestem spokojny o moje bydło.

ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 06.09.2020; 10:54

/Wokoło wątku o "badaniu nas na odległość przez lekarzy".../

Gdzie Polska, a gdzie Rzym?

Co, dzieci, pytacie : a gdzie są rymy?
O, to wam zaraz odpowiem:
czasem lepiej nie rymować,
bo można wszystko popsować...

Nie zawsze ta składanka słowna,
ta zabawa w układankę wyrazów
na dobre połecie wychodzi,
bo może się nabawić razów...

Od źle ujętych bohaterów
swej zrymowanej opowieści,
co go przez to wyzywają
od poetów od siedmiu boleści...

A to tylko taka poetycka, wiecie, przykrywka
do tego, co chciałby internauta przekazać,
lecz nie zawsze pożądane refleksje tym wzbudza
i mogą go za to nawet skazać.

Jako to w onych państwach,
gdzie totalitaryzm niby szaleje,
a w rzeczy samej - nawet tam -
internet hula i dobrze się dzieje.

Lecz jak to, sami wiecie, a może
jeszcze nie: w życiu tak czasem bywa,
że jak kto za miękki i dobry -
to ma zarzut, że demokracji ubywa.

Za to tuz obok despota
z tego się tylko śmieje,
on nie musi się bać,
i że gdzieś zwieje.

U niego prawdziwy spokój
nosi pozory demokracji;
bo ani tam niepokojów,
ani głośnych manifestacji.

Jak u dobrotliwego prezydenta,
co zda się wykorzystują niewdzięczni;
śmiało wychodzą na ulicę z hasłami o więcej,
choć kiedyś za despoty nie byli tacy waleczni...

Jak widzicie, nie jest to wszystko takie proste,
by palcem wskazać kto jest tym prawdziwym despotą,
a kto jedynie z patriotyzmu i dbałości o rodzime dobro -
naraża się obcym, co by zgarnęli wszystko z wielką ochotą.

I tak to jest zawsze i wszędzie,
że s-pokój tam, gdzie zamordyzm,
a niepokoje i żądania -
gdzie ludzkie dobro, czyli humanitaryzm.

I wy, Młodzi - podobnie czynicie:
gdy rodzic za bardzo uległy i daje wam palec -
wy od razu całej ręki żądacie,
choć bez niej sami możecie polec...

Jako WY, a nie cudzy pachołek,
co obcym głównie służy za podnóżek
i czyni im dobrze, a nie swej Ojczyźnie,
przez co teraz w szpitalach brakuje łóżek,

bo Niebo za ten wasz nadmiar żądań
przedwcześnie formułowanych, zamiast tańca,
bo nie zasłużyliście jeszcze na nie
wysyła wam swego groźnego Posłańca...

A nim, jak już wiecie ten,
co ma się z nim dobrze u nas jedynie świrus,
bo on nie musi u nas w Polsce zakładać maseczki,
znany nam już śmiercionośny koronawirus!

On szaleje tam, gdzie niepokoje i nadmiar żądań,
niezasłużony dobrobyt z powodu rozwiązłości,
bo nie rośnie palma ludzka na swojej ziemi,
to dlatego ten wirus u takich gości.

Poskrom zatem człowieku
przedwczesne żądania o dobrobycie ,
bo spotka cię za to wyprzedzenie
jeno płacz i bolesne wycie.

Już tam Niebo doskonale o tym wie
co komu się należy, bo toprawo Boże
i wymuszanie na nim/kims niezasłużonego dobrobytu -
katastrofę sprowadzić na naród jeno może.

Dlatego pracuj uczciwie, a nie stwarzaj pozorów,
co się potem wirusowi dziwić
gdy kawałka drogi przez lat trzydzieści
nie potrafią urzędasy naprawić.

To czemu obchodzi nas co u sąsiada się dzieje,
jak u nas nie lepiej urzędnicy pracują
dla nas, dla naszej Ojczyzny,
czy to temu do nich się wtrącają?

Coś się komu pomyliło,
gdzie Polska a gdzie Rzym?
Stąd, kochane dzieci -
ten koślawy "tona" rym.

ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 29.09.2020; 15:57

W sumie cieszcie się, że nie dotknęła nas epidemia gruźlicy, jaką udało się opanować lekarzom w czasach biednego PRL-u, tak samo jak ospy i odry - zakaźnych również chorób, bowiem telefon był jak na nomen omen lekarstwo i chyba dzięki temu tak stosunkowo łatwo im i nam to poszło, narodowi się udało, być może dzięki właśnie bezpośredniemu jednak kontaktowi z lekarzem, a nie jak z koniem przez telefon.

Ofiarność była wtedy chyba ciut, a może i diabelnie większa /bo PRL, dzieci, to dziś taki diabeł/, niż obecnie?
Czy to z patriotyzmu wynikało, z ofiarności tej, czy po prostu z krótkiej i zwięzłej Przysięgi Hipokratesa, jaką składał wówczas lekarz, a nie przysięgi hipokryty, jak jeszcze w dodatku chciałby niejeden leczyć wedle wskazań swojej religii, co zwie się potocznie klauzulą sumienia, gdzie tam jaki lekarz wtedy o czymś takim marzył, kosztem pacjenta, którego pod każdym względem miał wyleczyć, czyli mówiąc krótko i zwięźle: uratować mu życie!

Gdyby to było na odwrót, mianowicie gdyby to wtedy lekarze tak leczyli przez telefon jak dziś się diagnozują spanikowanego nieraz pacjenta, to byłyby oskarżenia ojejejej!! No chyba by im dziś emerytury odebrali, co nie?!

Przyjdą inne czasy, zobaczymy,
jak podejdą do tej kwestii
przyszłe pokolenia: czy porównają
lekarza do anioła czy do bestii;

ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 29.09.2020; 16:03


Telefon od hipochondryka...

Przyjdą inne czasy, zobaczymy,
jak podejdą do tej kwestii
przyszłe pokolenia: czy porównają
lekarza do anioła czy do bestii;

wilka przebranego w owczą skórę,
co ładnie do cię przez telefon gada,
o twe zdrowie pyta grzecznie,
bo krzyczeć na pacjenta nie wypada;

/acz była taka historia, jak najbardziej
w tyskiej Przychodni nr 4 0/Merino,
bo ten śmiał wyrazić zdziwienie
na wchodzenie bez numerka , no/

Lub słuchacza pacjentowych bajek,
hipochondryka zawołanego,
nadwrażliwego na punkcie swego zdrowia,
co nim zajmuje telefon dla prawdziwie umierającego...

Ta rozmowa jak z koniem przez telefon,
prosto z amerykańskiej komedii, cha chach...!
lub ze swym lekarzem rodzinnym
gdyś na wczasach na antypodach...

Tym doświadczeniem idąc,
zaczną uczyć być może wkrótce
nauki jazdy autem przez telefon,
albo nauki picia nie przy wódce...,

nauki strzyżenia klienta takoż,
że potniesz go potem jak rzeźnik,
rzeźnik przez telefon będzie uczył
zabijania bydła, że wyjdzie cukiernik...

Cóż za szczęście niebywałe lub pech dla Was,
że gdy w PRL-u panowała epidemia gruźlicy,
ospy i odry - telefonów nie było prawie wcale,
bo bym już dziś tu nie bazgrolił jak po Soplicy...

No to jak to w końcu z tą oceną lekarzy będzie?
Na mężczyznę to ten lekarz wyjdzie, czy na kobietę?
Słowem: Hipokratesem, czy Hipokryzja się okaże?
Coś czuję, że na kobietę, a tej, to stawiam METĘ!!

ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 01.10.2020; 09:19

Gdzieś tam napisałem, że w szpitalach brakuje łóżek dla chorych i spotkać się to mogło, w obliczu wypowiedzi ministerstwa zdrowia, iż łóżek dla chorych jest w polskich szpitalach za tyle /chodzi o zakażonych koronawirusem/ z zarzutem, iż piszę bzdury i nieprawdę.

/Aczkolwiek każdy tu jest powołany do sprostowania tegoż, zwłaszcza osoba kompetentna ma taki moralny i prawny nakaz, by opinia publiczna nie była wprowadzana w błąd, niezamierzony bądź ze złej woli wynikający, chociażby/.

Dlatego sam pokuszę się o przedstawienie najświeższego medialnego dowodu na tę moją tezę, niestety ze śmiercią pacjenta w tle...
Tym bardziej, że Pszczyna również ma szpital powiatowy i lepiej, aby w oparciu o takie obywatelskie doniesienia - zawczasu zaopatrzyć się w odpowiedni zapas, by nie dostać się kiedy pod pręgierz surowej opinii publicznej.

Oto ten cytat medialny:


?Toruń. Dla 70-latka chorego na COVID-19 zabrakło miejsca na oddziale intensywnej terapii. Pacjent zmarł
"Lekarze [...] szukali więc dla tego chorego miejsca na oddziale intensywnej terapii w innym szpitalu w regionie. Początkowo takie miejsce znalazło się w Grudziądzu, ale po chwili otrzymaliśmy telefon z Grudziądza, że jednak łóżko jest zajęte. W międzyczasie ktoś musiał zostać przyjęty - tłumaczy Janusz Mielcarek, rzecznik bielańskiej lecznicy" - powiedział w rozmowie z "Wyborczą" Janusz Mielcarek, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Miejsca nie udało się znaleźć również w innych placówkach regionu. Niestety, po kilkunastu godzinach pacjent zmarł."

Ktoś nas okłamuje?
Jacyś niedoinformowani,
a może to są zbóje?
Lub - seniorzy już nie kochani?

ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 01.10.2020; 09:31


Eutanazja łóżkowa w Polsce...

Ktoś nas okłamuje?
Jacyś niedoinformowani,
a może to są zbóje?
Lub - seniorzy już nie kochani?

Zabrakło łóżka dla 70-latka,
a dla 40.-sto znalazłoby się?
Tacy, to tato lub matka,
A senior? Hm, pewnie o komuszym życiorysie?

To w opinii jest jakieś usprawiedliwienie;
tak, pewnie komuch jak taki stary...,
w takim razie żadne oburzenie
tym zdarzeniem, nie będzie kary!

Nie było nonszalancji, po prostu życie zgasło,
ani zaniedbania co do zapasów łóżek,
łóżko pewnie by się i znalazło,
lecz dla młodego, taki nie wyprostuje nóżek...

A ten stary... Emeryt i nic więcej,
ZUS ma mało pieniędzy,
to mu trza pomóc czym prędzej,
ażeby kiedyś samym nie żyć w nędzy...!

A nie daj Boże jakiś pacjent - władza!
O, tu na głowie trzeba by nawet stawać,
łóżko musiałoby się znaleźć, przeca!
W tym wypadku nie ma co lekarza udawać!

Tylko sprężyć się i choćby łóżko -
z piwnicy wyciągnąć, byle było szybko!
Dla takiego ono być musi, rozumiesz dziewuszko!'
Raz dwa zatem do piwnicy, pielęgniarko!

Za to jeszcze medal dostanę
i awans co najmniej na wiceministra!
Niech więc na wysokości stanę
i to łóżko władzy zapewnię, o to walka ostra!!

A ten senior... "On już życie ma spełnione"
i żyć, to tylko jego fantazja,,,
jak mawiają Holendrzy... "I skracać go -
to rzecz nie naganna, jak ta... eutanazja".

To nie u nas takie rzeczy, a jedynie tam,
W Polsce nie ma eutanazji, ogłosił premier Buzek;
u nas co najwyżej, się doktorze nie łam -
zabraknąć może dla takich... łóżek.

ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 01.10.2020; 09:54

A więc widzimy z tej informacji, że nie tyko w jednym szpitalu zabrakło łóżka DLA 70-LATKA, ale w kilku nawet...

Jakież te info wymowne...
Samo za siebie mówią one
Jak ta rymowanka,
niczym ryma jaka,
bo nawet zwykły katar,
to za mało dla nich kar.
No.




ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 01.10.2020; 10:03

W świetle tego, no nie wiem dlaczego po głowie wybrzmiewają mi wciąż słowa wypowiedziane przez Danuśkę z Krzyżaków, na sam koniec, jak ją w końcu znaleźli:


"- Boję się...Boję się... Boję się..."

Ona Krzyżaków, ja rodaków...

Pomimo tego - do Holandii i Belgii także nie pojadę.

Mimo wszystko fakt: jak już, to wolałbym umrzeć w łóżku, a nie gdzieś na ulicy... I to weźcie pod uwagę, bom taki sam człowiek, jak ten młody, choć, w waszych kaprawych oczach - już nieprzydatny i "spełniony"...
Jednak ta komuna...
Nieeee! Wyrwało mi się...!!! Przepraszam, panie doktorze!!






ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 01.10.2020; 13:28

Aby już całkiem nie być gołosłownym, to niejako na podsumowanie taki jeszcze cytat z dzisiejszej Interii, za pozwoleniem:

"W ostatnich miesiącach Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec odnotował znaczący wzrost zgłoszeń dotyczących braku dostępu do świadczeń zdrowotnych w przychodniach podstawowej opieki zdrowotnej oraz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej - podało w czwartek (1 października) jego biuro.

Rzecznik weryfikuje sygnały napływające od pacjentów.

Nieprawidłowości w przychodniach:
/.../
Działania prowadzone przez Rzecznika wykazały, że w 79 proc. sprawdzanych 24 placówek nie można zarejestrować się osobiście do lekarza (brak możliwości wejścia do przychodni), do 12 proc. placówek nie można się dodzwonić, a z 8 proc. kontakt jest utrudniony. W 13 proc. placówek, pomimo kontaktu telefonicznego, nie było możliwości uzyskania świadczenia zdrowotnego, zarówno w dniu zgłoszenia, jak i kolejnych dniach.
/.../

Co mówią przepisy?
-------------------
"Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz zarządzeniami Narodowego Funduszu Zdrowia przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej powinny zapewnić dostępność do świadczeń lekarza podstawowej opieki zdrowotnej w miejscu ich udzielania od poniedziałku do piątku, w godzinach pomiędzy 8 a 18, z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy, zgodnie z harmonogramem pracy świadczeniodawcy."

Koniec cytatu, na potwierdzenie wątpliwości "tona" poruszonych w tym wątku.
PS.: Naprawdę w głowę zachodzę, jak oni, te przewredne komuchy z czasów tegoż opluwanego PRL potrafili zapanować nad tą epidemią gruźlicy wówczas, przyjmując pacjentów oko w oko, bo telefonów to prawie jeszcze wtedy nie było. No chyba sami stawali na głowie, tak jak ja w głowę zachodzę.

Wniosek:

Telefony wrogiem naszego zdrowia i życia!!
To po to nam je podrzucili nasi wrogowie, aby nas wykończyć, chyba.
Takie zielone ludziki - telefoniki.





Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-niepokojace-sygnaly-od-pacjentow-sprawdzaja-funkcjonowanie-p,nId,4766879#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 01.10.2020; 13:36

Jest nadzieja, że zbada także lekarzy jak ten tyski, którzy WYPRASZAJĄ swoich pacjentów z przychodni, jak ten opisany tu tyski, co miał sobie poszukać innej, ale czy zdążył, jak tak chorował np. na nadciśnienie i żyłka mu pękła?
Skoro się tam udał, to widocznie chory był, a potraktowany został jak udający hipochondryk lub intruz jaki, bo śmiał o coś grzecznie i po cichu zapytać młodą rejestratorkę, nie sądząc pewnie, że ta się zaraz obrazi, jak jej szef z dr przed nazwiskiem...
Kto wtedy był bardziej chory sam już nie wiem, ale z relacji relacjonującej mi to Pani - wszyscy tam chyba.

Pies by go polizał szybciej by wyzdrowiał, niż w tej przychodni.
Okazuje się, że niestety nie tylko w tej.
Taki mamy klimat, czy za dużo alkoholu może?
Czy czego tam, mięsa może, z dzików pewnie...?



ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 01.10.2020; 13:41

/O Pszczynie nic złego, póki co, nie piszę, bo ręki, która karmi się nie gryzie...
Ale pozdrawiam wszystkich podpadniętych również.
Umiecie pisać, to piszcie skarżcie się sami, jak macie na co. Pszczyna mała jest, to tyle tego aż nie będzie, co w tak wielkim mieście jak Tychy./





ton

Niedaleko

Postów: 17541

Data: 01.10.2020; 14:19

Pomijając to wszystko faktem jest, że nareszcie dzięki koronawirusowi i epidemii mamy to czego za PRL--u się domagaliśmy zawołaniem:
PRECZ Z KOMUNĄ!

No i mamy ten precz, spod przychodni państwowej; prywatne nie marudzą i leczą nas, tylko że drugi raz za to leczenie musimy zapłacić: raz w postaci składki, drygi raz - o tu, u prywatnego. Wszystko zatem jest OK:
cośmy chcieli, to mamy, prawda Panie przewodniczący Solidarności Piotrze Duda - ze w jubileusz Solidarności się spytam?
Czego te ludzie jeszcze chcą, chyba nie powrotu PRL-u, na nic chorować chcą, czy jak? "Darmo" się leczyć w państwowym?
No bezczelność nie ma czasem granic.





Nowi klubowicze

Judytka447

Łódź
w klubie od: 2020.11.22

KwiatBostonu

Piaseczno
w klubie od: 2020.11.22

Sonal

Wrocław
w klubie od: 2020.11.20

aggeo

Studzienice
w klubie od: 2020.11.19

2jasminec8985xsqfh0

Jordanów
w klubie od: 2020.11.16

spoem

Iława
w klubie od: 2020.11.04

asdrt

Zgierz
w klubie od: 2020.11.04

bhmou

Oborniki
w klubie od: 2020.11.03

Najaktywniejsi - forum

ton

Niedaleko
postów: 17537

pless1

Pszczyna
postów: 10297

leo68

Pszczyna
postów: 7555

Investor

Blisko,coraz bliżej!
postów: 7014

jasmin7

Pszczyna
postów: 5777

cirka

Pszczyna
postów: 4425

POnuryZniwiarz

Shangri-La
postów: 2871

Najaktywniejsi - komentarze

Yankee

Pszczyna
komentarzy: 2779

Lanser

Pszczyna
komentarzy: 2061

djhooligan

Pszczyna
komentarzy: 1750

cirka

Pszczyna
komentarzy: 1486

Gocha

pszczyna
komentarzy: 1089

mnb

Pszczyna
komentarzy: 1035

Buziak

sps
komentarzy: 745