Forum

Temat: Za komuny nie wolno było urażać uczuć ideolo, a dziś religijnych

ton

Niedaleko

Postów: 20338

Data: 06.10.2015; 20:00

Różnicy w cenzurze pomiędzy tamtymi czasy braku wolności, a obecnymi - poluzowanej wolności - nie widzę prawie.

Po oddaleniu skargi Pani Dody Rabczewskiej kierowanej do Trybunału na zasądzoną jej karę sądową z powodu urażenia czyichś uczuć religijnych - nie widzę specjalnej różnicy w kneblowaniu ust wolnomyślicielom czy to za tzw. komuny", czy obecnymi czasy wolności /he he he.../

Ktoś ze strony państwa rzekomo wolnego ośmiela się osądzać obrazę uczuć religijnych, gdy nawet nie jest prawnie uregulowana kwestia na ile czyjaś i dana wiara może więcej szkodzić prawidłowemu rozwojowi intelektualnemu /czytaj: umysłowemu/ wyznawców, a jednocześnie obywateli kraju, a w ostatecznej instancji państwu samemu.

Czy nie jest ona aby hamulcem w tym szczytnym rozwoju wolnej i nieskrępowanej myśli obywateli państwa, ty bardziej, jeśli świeckiego z nazwy i konstytucji.

Prócz tego, gdy trudno jest ustalić jednolity stopień obrazy, zważywszy iż jeden jest bardziej tolerancyjny, drugi wyznawca więcej krytyczny, a jeszcze inny fanatyczny - i tu jest pies pogrzebany:

- czy jest w interesie państwa dawać posłuch czyjejś urazie uczuć wiary, gdy odrzuca on z zasady wszelki racjonalizm, pogrążając się w irracjonaliźmie, który państwu na dobre nie wychodzi, jako że praktyką życia zajmować się ono ma, zaś dreptanie w miejscu religijnych wierezń i ideologii państwa nie rozwija, a zwija.
Najlepszy dowód na to mamy ot z ostatnich miesięcy, podczas których to nawet deszczu wierzący sobie sprowadzić nie potrafili, pomimo licznych modłów o niego i strat w zbiorach.
Państwowy trybunał, jak wcześniej sądy - wzięły jednak stronę irracjonalnej strony - karząc obywatelkę, która ośmieliła się po swojemu wyrazić swoja dezaprobatę wobec tego, co sama uważa za obraźliwe dla człowieka myślącego i dobrego patrioty, który życzy państwu polskiemu prawidłowego rozwoju umysłowego, a co za tym idzie - pomyślności jej obywateli.

I kto tu okazał się być lepszym Polakiem - patriotą, a kto zza parawany PRAWA prowadzi swą krecią robotę wobec tego państwa /i jego obywateli/, które MA SIĘ także umysłowo i intelektualnie ROZWIJAĆ?

Są zatem święte księgi i są także święte krowy.

"Prawdziwa cnota krytyk się nie boi." - biskup I. Krasicki.


Jako za komuny, tako i za "wolnej Polski"...

Jednako.



leo68

Pszczyna

Postów: 7557

Data: 06.10.2015; 20:18

ton z tobą to jest tak jak z abstynentem który zachwala smak trunków. Nie masz pojęciu o urażaniu uczuć religijnych bo jesteś osobą niewierzącą. I naprawdę dziwi mnie twoja postawa. Doda tak jak Nergal to plebs który żeruje na takich skandalach.

ton

Niedaleko

Postów: 20338

Data: 06.10.2015; 20:29

Prawda, Piękno i Dobro/Miłość - to atrybuty Boga wierzących;

komu zatem przeszkadza Prawda?

Kto się boi Prawdy?
Zły, czy dobry?

Który bardziej służy temu Bogu:

- unikający Prawdy? Tworzący sobie własną prawdę?

A ta własna, subiektywna, jaką ma wartość wobec obiektywnej, wypływającej z przesłanek rozumowych i racjonalnych, czyli zdrowo rozsądkowych i logicznych?

Jak bardzo wobec tego oddala się od Boga ten, kto hołduje tego typu subiektywnej "prawdzie" - kłamstwu, niedorzeczności, absurdowi - wynikających z braku logiki oraz rozsądku?

Albo rozwijamy państwo ku pomyślności wszystkich jego obywateli, albo rozwijamy religie ku pożytkowi jedynie ich wyznawców?
Kim chcemy być? Nierobami we wszystkim opuszczającymi się na Boga- Stwórcę /dla wierzących - i tu z całym szacunkiem!/, czy ludźmi Boga biorącymi sprawy w swoje ręce, z próbami podważenia prawd fałszywych, stworzonych być może na wąski użytek zainteresowanych grup takich czy innych?

I w końcu: czy Stwórca stworzył ten świat używając Mądrości, czy głupoty i bezkrytycyzmu, w znaczeniu wyciągania wniosków i syntezy?

Wolnomyśliciel nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Dlatego na nikogo do sadu się nie skarży.

Inni, muszą się niestety podpierać ich pomocą, w zamknięciu im ust, które Prawdę głoszą, chciałyby głosić.

Wstyd dla państwa, wstyd dla wierzących fanatyków - bojących się rozumu, w który Stwórca ich wyposażył, a oni sami nie widza po co...

Tłamszenie Prawdy, służącej rozwojowi naszego państwa - podoba się za to niewątpliwie Złu i jego sługom. Boga rozwijać już nie potrzeba, sam da sobie radę, bez fanatyków religijnych, szkodników państwa.

/Do Bazy Morfogenetycznej; tu i tak nie znajdzie to zrozumienia./

ton

Niedaleko

Postów: 20338

Data: 06.10.2015; 20:36

Leo68 - w tym monecie uraziłeś moje uczucia religijne. Bowiem JESTEM OSOBĄ WIERZĄCĄ.

Na swój sposób i użytek. A nie cudzy i sąsiadów.
Tak księża mnie na religii uczyli.

Ale wtedy nie zajmowali się politykowaniem i urabianiem państwa na swoje kopyto, i to za pomocą usłużnych i mało rozgarniętych polityków - sprzedawczyków państwa polskiego, gdyż im, księżom to nie wypadało: od tego byli inni i chyba w tym lepsi /wielu księży jakby to rozumiało i dlatego popierało, dziś są za to ich osądza i potępia, wasza mać./



leo68

Pszczyna

Postów: 7557

Data: 06.10.2015; 20:51

ton gdybyś był osobą wierzącą to takich pierdoł byś nie wypisywał.Nie wierzę ci.

ton

Niedaleko

Postów: 20338

Data: 06.10.2015; 21:10

No trudno, nie będę podważał twojej niewiary, by się nie narażać na zarzut urażania uczuć...


/Więcej wiary w człowieka; on nie musi być ulepiony jak my akurat byśmy sobie tego z osobna życzyli./

:-)

ton

Niedaleko

Postów: 20338

Data: 07.10.2015; 08:01

Tymczasem granica pomiędzy obrazą tychże uczuć, a zwykłą krytyką lub oceną religii wraz z ich przedmiotami kultu jest płynna i nigdy nie wiadomo kogo co jest w stanie urazić.

Byle fanatyka i takiego samego sędziego trybunału nawet jest w stanie urazić byle uwaga uczyniona pod adresem zbyt głośno bijących dzwonów kościelnych np., bo przecież one także przynależą do "przedmiotu kultu", o czym łatwo tychże przekona byle fanatyk religijny wraz z płatnym obrońcą, bo żaden pieniądz również za głośno im nie dzwoni.

A za to grozi kara nie tylko grzywny, ale i 2 lata uwięzienia.

Mamy wiec sytuację analogiczną do tej jaka panowała nam za czasów tzw. komuny:

i tamto i to jest dyktaturą.

Tamto było "dyktaturą proletariatu" /tak się to ówcześnie nazywało, wiecie Młodzi.../, a obecnie mamy dyktaturę wiary.

Obydwie miłościwie...przepraszam - mściwie nam panujące dyktatury karzą nas za to samo: za obrazę czyichś uczuć ideolo.

Najczęściej człowieka mściwego właśnie i mało tolerancyjnego, a przy tym niedouczonego, bądź nie potrafiącego lub nie mającego odwagi samodzielnie i zdrowo rozsądkowo, oraz logicznie myśleć; takiego typowego dyktatora właśnie.

Panie Wałęsa - zamieniłeś Pan jak ten stryjek siekierkę na kijek.

I czym wy się tu chwalicie, jakąś wyimaginowaną wolnością, hę?
Wmówić to każdemu niczym dziewicy dziecko do brzucha, to każdy dyktator potrafi, jak ma swoje instrumenty reżimowej propagandy i przemocy.

I mówi ci to człowiek szczerze uczęszczający na msze święte, jako ten papież Franciszek.

Wszystko to co narodowi mówicie na temat o tej waszej o wiele lepszej niby "wolności" to wielka lipa i jak zwykle od was - wszech panujące dziś rel-prawicowe kłamstwo,

żeby nie powiedzieć czegos bardziej jeszcze dosadnego, lecz hejterem nie jestem - dopowiedźcie sobie zatem sami ile warci jesteście, jeśli potraficie, jak te komuchy - wiezić i karać obywatela za dozę humoru pod waszym i waszej wiary adresem, bądź tylko jej ocenę czy poznawczą krytykę, co ma służyć postępowi i rozwojowi samej nawet religii, lecz przede wszystkim państwa polskiego.

No nie da się z takim reżimowo-religijnym prawem i dyktaturą.

Po prostu intelektualna i moralna susza.

A ponieważ nieszczęścia chodzą parami, toteż sprowadziła nam ona swoją koleżankę - klimatyczna suszę.

Mniemam, iż postępowi księża jak również papież Franciszek się za was wstydzi, o /nie/miłosierni.

Tylko czekać, aż wystąpi z kolejną demokratyczną inicjatywą otwarcia się na humor i poznawczą krytykę, także ze strony "swoich".

Panu Bogu to nie zaszkodzi, a małych ludzików - karłów moralnych i umysłowych nauczy pokory wobec siebie i Prawdy, czyli kogo? Już wiadomo kim jest ta Prawda.

Dyktatura i reżim więzi ludzi,
bo jakieś przepisy durne
karzą ich za krytykę religii,
a powinno być z nich dumne...








ton

Niedaleko

Postów: 20338

Data: 07.10.2015; 08:57



Dyktatury się wspierają...

Dyktatura i reżim więzi ludzi,
bo jakieś przepisy durne
karzą ich za krytykę religii,
a powinno być z nich dumne...

I jak kiedyś, gdy załatwiali
takich "niedowiarków" stosem -
dziś wymachują im paragrafami
przed ich czułym na Prawdę nosem...

Miast chronić to zdrowe plemię,
bo inaczej państwo na tym traci,
oni zarażają je chorobą wstecznictwa,
a miliony Polaków chodzi niemal bez gaci...

Bo gdy brak mądrości i wolności
rodacy ratują się ucieczką stąd,
bez nich nie masz pomyślności:
nad wszystkim unosi się upadku swąd...

Toteż jak najdalej od rodzimej głupoty,
a najbliżej tych, co na Prawdę otwarci,
o ile rozumieją co to krytyka i humor,
ponuracy zawsze g...uzik warci...

Nie tylko, że nic nie warci,
to jeszcze szkodnicy Polski;
hamując nam umysłowy rozwój -
sprowadzają na nas rozliczne troski...

Jak nie krępująca komuna,
to dyktatura i reżim inny,
lubo insza kara, jak ta susza,
niech sędzia czuje się temu winny...

Fałsz i zakłamanie,
to dyktatury wzmacnianie;
takoż i umysłowe zacofanie
na ich polityczne przetrwanie...

Lecz Polska przez nich ginie,
uciekają z Ojczyzny jej obywatele...
Przed sobą oni uciekają:
tu żyli w kłamstwie, tam jest go niewiele...

Czy Pan Sędzia/państwo tego nie rozumie,
że nie chcieli żyć w tym draństwie,
co do upadku Polski się przyczynia?
Czy ono broni państwa w... państwie?...

ton

Niedaleko

Postów: 20338

Data: 07.10.2015; 08:58

/Drogie dzieci - i jak się wierszyk podoba?.../

ton

Niedaleko

Postów: 20338

Data: 07.10.2015; 09:31

Pseudo religijne rozpasanie jest tak wielkie, że dotknęło ono nawet uczelni polskich...

Oto najświeższa informacja na ten temat, wskazująca, iż wierzących fanatyków już nie tylko uraża ocenna krytyka ich religii, lecz teraz i studiowanie takiego kierunku nauki, który akurat im nie pasi...
Reżim, to reżim...



Nowy kierunek studiów na Uniwersytecie Opolskim na celowniku "Solidarności". Uczelniani związkowcy protestują przeciwko uruchomieniu stosowanych studiów gender. O sprawie pisze "Nasz Dziennik".

"Nasz Dziennik": uczelniana "Solidarność" nie chce studiów gender
Komisja zakładowa NSZZ "Solidarność" Uniwersytetu Opolskiego napisała w tej sprawie list do rektora.
/.../
Studia z gender Uniwersytecie Opolskim obejmują zajęcia z takich dziedzin jak językoznawstwo, antropologia kulturowa czy prawo. Mają trwać dwa lata."

Więcej informacji w "Naszym Dzienniku".
/Onet.pl/
-----------------------------------------
Średniowiecze nadchodzi.

Nagroda Nobla z fizyki jak nic.

Za umiejętność cofania czasu...

--------------------------------

PS: Przepraszam Pana doktora taliba... - Czy ja mogie zjeść dzisiaj mnięsa kawalątek?

Bo wie pan: dziś mamy piontek...



ton

Niedaleko

Postów: 20338

Data: 07.10.2015; 18:22

Tak się przed tym kierunkiem bronią ci "solidarnościowi" wykładowcy, jakby to im kazali na siłę tam studiować, albo wykładać; nie chcą, to nie.

Lecz to im nie wystarcza, wszyscy muszą tak, jak oni sobie tego zażyczą, jak to prawica konserwatywna.

Poza tym krytykują to wielce, sami jednak krytyki o swojej religii np. nie dopuszczają. Tylko oni roszczą sobie prawo do krytyki.

Mali ludzie. Ludziki. Umysłowe i etyczne karły.
Kali może, Kalego nie można skrytykować, bo inaczej wyśle do wiezienia lub skaże na grzywnę. Jak te Dodę artystkę.

Źle się dzieje w państwie polskim, oj źle.

Trza nam szukać nowego Wałęs...O, nie,tylko nie kolejnego Wałęsy!!

Lepsza byłaby już Genowefa Pigwa, przynajmniej ma poczucie humoru, a ten wszystko wybacza i pozwala się pośmiać z siebie samych.

ton

Niedaleko

Postów: 20338

Data: 07.10.2015; 18:31

A propos Genowefy Pigwy /mężczyzna w oryginale/, to Pan Palikot byłby z niego zadowolony, bowiem przyłapano go właśnie na skromnej hodowli kilku krzaczków marychy w swojej łazience... Tłumaczy się, że to na potrzeby lecznicze dla siebie.

Rozumiem go, bo u na to trzeba się aż marycha nakręcać,by móc coś wesołego o nas opowiedzieć, nigdy nie wiadomo ile za to grozi. I na jaki skład sędziowski się natrafi: smutny czy wesoły.

Doda, to miała pecha.

A nie mogła to na obrońcę Pigwy sobie obrać?

Nowi klubowicze

Mati_

Bielsko-Biała
w klubie od: 2022.07.28

Funka

Pszczyna
w klubie od: 2022.07.20

jakub_deniek

Pszczyna
w klubie od: 2022.07.19

jannowak1

Pszczyna
w klubie od: 2022.07.19

Organizacja-imprez

Katowice
w klubie od: 2022.07.17

Janojan12

Pszczyna
w klubie od: 2022.07.15

NIERUCHOMOSCI

Pszczyna
w klubie od: 2022.07.13

RSE

Pszczyna
w klubie od: 2022.07.06

Najaktywniejsi - forum

ton

Niedaleko
postów: 20338

pless1

Pszczyna
postów: 10306

leo68

Pszczyna
postów: 7557

Investor

Blisko,coraz bliżej!
postów: 7021

jasmin7

Pszczyna
postów: 5777

cirka

Pszczyna
postów: 4425

POnuryZniwiarz

Shangri-La
postów: 2871

Najaktywniejsi - komentarze

Yankee

Pszczyna
komentarzy: 3108

Lanser

Pszczyna
komentarzy: 2158

djhooligan

Pszczyna
komentarzy: 2091

cirka

Pszczyna
komentarzy: 1486

Gocha

pszczyna
komentarzy: 1102

mnb

Pszczyna
komentarzy: 1049

Buziak

sps
komentarzy: 762